Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
banner nowy 
 

153118 Snowing Winter Bridge

samorzad

zdolny

28.10.2014 został przeprowadzony wywiad z reżyserem, reformatorem oraz dyrektorem naczelnym i artystycznym Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy –p anem Jackiem Głombem. Po odczytaniu życzeń i gratulacji z okazji 20-lecia pracy zadałyśmy mu kilka pytań.

Jacek Głomb - reżyser, reformator oraz dyrektor naczelny i artystyczny Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy - obchodzi w tym roku jubileusz pracy twórczej. W ciągu ostatnich 20 lat legnicki zespół Modrzejewskiej zdobył ponad sto nagród na najbardziej prestiżowych konkursach teatralnych. Najbardziej znaną sztuką jest "Ballada o Zakaczawiu" - widowisko stworzone wspólnie z mieszkańcami jednej z najbardziej zdegradowanych dzielnic miasta. Reżyser jest twórcą legnickiego Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego "Miasto", angażuje się też w najróżniejsze działania społeczne. W jego teatrze prowadzone są zajęcia z edukacji teatralnej dla dzieci, młodzieży i dorosłych, a także dla osób niepełnosprawnych umysłowo.

 Nasza szkoła od lat wspólpracuje z panem Jackiem Głombem. W Teatrze im. Modrzejewskiej organizowany jest konkurs „ Przez epoki" pod hasłem "Humoriada". Biorą w nim udział szkolne koła teatralne z terenu Legnicy i regionu. Z okazji 20-lecia pracy reżysera uczniowie z koła teatralnego wraz z opiekunem – panią Barbarą Jarzębak- odbyli spotkanie z przeprowadzili wywiad , w którym dowiedzieli się, jak wyglądały początki Jego pracy artystycznej . Spotkanie odbyło się w miłej atmosferze, a zakończyło się deklaracją chęci obustronnej współpracy.

Poniżej zamieszczamy przeprowadzony wywiad.

1. W tym roku przeżywa pan jubileusz dwudziestolecia pracy w legnickim teatrze. Jakie refleksje, wspomnienia nasuwają się panu w związku z tym?
...Można mówić godzinami. Zacznę od tego, że miałem 30 lat kiedy przyjechałem z Tarnowa (mojego rodzinnego miasta) do Legnicy, w której bardzo szybko się zadomowiłem. Moim fenomenem było, to że ktoś mi zaufał i oddał teatr w moje ręce. Z biegiem czasu, kiedy porównuję świat tarnowski i legnicki to Legnica to cały mój świat. Tu wszystko się zaczęło ...
2.Czy uważa pan, że dobrze pokierował pan swoją karierą zawodową? Czy praca w teatrze to „jest to"?
...Ja tego nie traktuję jako pracę, to jest mój sposób na życie. Robię to co kocham. Nie zawsze zdarza się, że ludzie robią w życiu to co lubią. Mi się to udało. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. To niesamowite uczucie!...
3. Jesteśmy uczennicami gimnazjum. Mamy po 13, 14 lat czy pamięta pan siebie w tym wieku? Jaki pan był?
...Byłem bardzo niepokorny. I taki już zostałem do dziś. Miałem duże ambicje. Byłem przewodniczącym samorządu i prowadziłem gazetę szkolną co w owym czasie było wspaniałą rzeczą. Pamiętajcie, że ja miałem 13 lat w 1977r., więc żyliśmy w kraju nie do końca wolnym, nie do końca naszym. Czy byłem prymusem? I tak i nie. Jednak miałem większą presję domową niż moi koledzy, ponieważ moja mama uczyła polskiego w szkole do której uczęszczałem. Dziś często wspominamy pewne sytuacje, które zostały w naszych wspomnieniach. Np.; pamiętam, że dostałem jedynkę za odpowiedz z lektury. Pytanie brzmiało jakie warzywa Zosia zbierała w ogrodzie? Więc są sytuacje, które przywołują naprawdę dobre czasy dzieciństwa...
4.Co sprawiło, jakie koleje losu i życia, że podjął pan decyzję o kształceniu się w roli reżysera?
...Skończyłem Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie wydział reżyserii dramatu. Moje dyplomowe przedstawienie nosiło tytuł „ Czterej muszkieterowie" , i odbyło się na scenie legnickiego teatru za czasów mojej początkowej pracy w tym miejscu. Są jeszcze dwie rzeczy, które w pewien sposób wpłynęły na mój zawód. Otóż kiedy byłem dzieckiem mama zabierała mnie ze sobą do teatru do Krakowa. Ja początkowo tego nie lubiłem, jednak z czasem dostrzegłem pewne wartości stamtąd płynące. Pamiętam słowa mojej mamy, które oczywiście zakiełkowały „Kiedyś zbudujesz własny teatr."Innym czynnikiem było prowadzenie przez moich kolegów teatru studenckiego w Krakowie. Tak mi się to spodobało, że sam postanowiłem taki teatr założyć. Jest jeszcze wiele innych, mniejszych powodów, dla których znalazłem się tu gdzie jestem...
5. Czy czuje się pan człowiekiem spełnionym?
...Oczywiście, że tak. Ja ciągle idę w różne strony, rozwijam się. Prężnie działam w Legnicy, gdzie założyłem fundację „Naprawiacze Świata". Nie zatrzymałem się w jednym miejscu, wciąż szukam nowych wyzwań i je podejmuje...
6.Żyjemy w skomercjalizowanym świecie, gdzie główną rolę grają: Internet, kino, telewizor. Co zrobić aby zainteresować młodych ludzi teatrem? Czy warto to robić?
...Ja nie mam poczucia, że teatr się skończy. Nie jest on miejscem masowym, ale wynika to z tego, że teatr nie jest dla każdego. Aby ludzi zachęcać organizujemy mi. Amatorskie kółka w różnych grupach wiekowych oraz inne działania około teatralne. Teatr jest jedyną formą sztuki, gdzie występuje ludzie, jako aktorzy. Przekazuję emocję, ekspresję. Myślę, że jeśli „raz ktoś dotknie teatru, to już w nim zostanie"...

uczniowie klasy Ib – klasa medialna

Who's Online

Odwiedza nas 60 gości oraz 0 użytkowników.